Ekstrawagancko

Czasem mam ochotę rozwalić to gówno. Jak można taką patologie wciskać ludziom, co gorsze jak ludzie mogą to kupować. Chodzi mi o trudne sprawy, ukryta prawda itp, itd. Większego gówna nie widziałam, no chyba, że wp. lub inne takie portale. Czy Kasia przytyła? Czy w G jak gówno będzie dramat? Apeluję do wszystkich. Trzymajcie się od takich zjawisk jak najdalej, bo to tylko wypacza mózg i kreatywne myślenie. 
I bądźcie jeszcze bardziej kontrowersyjni. I szukajcie czegoś co rozwala wszystko inne.
I taka mała dygresja na koniec. Zastanawiam się jak nauczyciele mogą mówić coś interesującego, jak całe życie pieprzą to co przeczytali w podręczniku...?

O hipsterach tak teraz głośno, nie wiem czemu. Hipsterzy mnie śmieszą. Chcą być inni, niczym Prince w 84r, ale chyba im to jakoś nie wychodzi. Wszyscy chodzą tak samo ubrani, podkoszulki króciutkie, getry, conversy i oczywiście plecaki na całą dupę. No cóż jak dla mnie to takie... jakby na siłę coś robić, całkowicie bez pomysłu. Najbardziej mnie smuci jak te wszystkie dziewczynki zakładają bluzkę np. Guns n' Roses, lub Nirvany dla stylu! Tak chyba każdy widział choć raz takie piszczące lalunie w centrum handlowym oglądające koszulki dobrych, starych zespołów. Przynajmniej można się pośmiać w większych miastach. Później sobie zrobią focie na fejsbóczka i myślą, że świat jest ich. Ta... Większość nastolatków jest żenująca- nie bójmy się tego słowa. W sumie trochę im współczuje, bo one chcą być fajne, ale chyba nie tędy droga. I co o ni mają z tym Facebookiem?! Nastolatki... No, ale wracając do hipsterów  to jak oni mówią, że nie chcą główna dla plebsu( stwierdzenie żenujące) tak ja uważam, że właśnie je promują, bo hipsterów już całe grupy są. I to chyba dowód na to, że nie są oryginalnie  tak jak chcą. W ogóle wydają mi się,że są trochę narwani. Tak na siłę krzyczą: Jestem indywidualnością. Jestem inny! Już nie mam na nich słów. I największy problem nastolatek: ważniejszy makijaż, czy wydekoltowana bluzka, ten chłopak, czy inny. Bo o tych łysolach z gimnazjów to już nie wspomnę.
Tak więc o nastolatkach, o hipsterach wyśmianie, prześmianie i pamiętajcie bądźcie bardziej kontrowersyjnie.

Check it http://primetime.muzzo.pl/
I to Polacy są!

Nie macie nigdy wrażenia, że praktycznie wszystkie portale informacyjne to jeden wielki blog reklamowy. Już od progu wita mnie jakaś "szczęśliwa rodzina", która właśnie dostał niezwykle atrakcyjny kredyt. Nie macie nigdy wrażenia, że to wszystko nie jest prawdą, że nie potrzebujecie tych produktów, a dane sytuacje wcale się was nie dotyczą. Jeśli tak myślicie to brawo. Odkryliście mały, ukryty mechanizm rynkowy. Popyt wcale nie zależy od potrzeb społeczeństwa( pomijając sytuacje nadzwyczajne np. klęski żywiołowe), ale od wytworzenia sztucznej potrzeby. Na samym społeczeństwie fizycznie nie ma żadnych działań, ale psychicznie jesteśmy wręcz zalewani toną nie potrzebnych bibelotów oraz stereotypów. Np. ponad połowa z nich ma działanie placebo, albo uzależniające, dzięki czemu nie zdrowiejemy, ale kupujemy coraz to więcej leków. Ponad połowa nie jest przebadana, ponieważ firmy farmaceutyczne opłacają swoje własne laboratoria.
Nigdy nie macie wrażenia, że obraz kobiety w kuchni, a mężczyzny w aucie jest stereotypowy? I pewnie części z was nigdy nie dochodzi do tak absurdalnych sytuacji, jakie są przedstawiane w serialach, czy reklamach, ale podświadomie są one kreowane i przenoszone w życie każdego z nas. A jeśli jakieś informacje się pojawią na tego typu portalach to zawsze o wypadkach, tragediach i nieszczęściach, które często nas w ogóle nie dotyczą, ale kiedy panuje atmosfera zagrożenia, ludzie się boją i łatwiej nimi sterować. I nie róbmy z siebie takich, którym to odpowiada. Chcemy zmian to pokarzmy to. Więc nie wierzcie wszystkiemu co usłyszycie i pamiętajcie bądźcie kontrowersyjni.


Nie wiem czy jestem w stanie pisać, bo natknęłam się przed chwilą na YT na piosenkę Eweliny L. i jestem w szoku. Takiego gówna to już dawno nie widziałam. Szok. Apeluje do wszystkich nastolatków- Nie słuchajcie tego! To jest  totalnie wypaczone! Straszne! Jak te inne Kasie K. i te gwiazdeczki wszystkie
Teraz wiem przynajmniej, że jestem artystką, bo nie zgadzam się z przedstawioną mi rzeczywistością.
 To w ogóle nie jest muzyka. Komercja i nic więcej. I to tyle. Żeby była jasność w sprawie muzyki...
To podwórko artystyczne w Polsce jest jeszcze tak zduszone, że proszę bądźcie bardziej kontrowersyjni.


Czy Jacek zje pieroga? Czy to córka Pawła?- tak dzisiaj przywitały mnie czołowe portale informacyjne, żeby nie być stronniczym nie powiem, że była to wp i onet.
Po co wy to ludzie czytacie? Nie ja nie czytam, zaglądam tam czasem, ale bardzo rzadko i tylko w celach zawodowych. Bo jeśli się czegoś nie popiera to też trzeba się w tym nieźle orientować, chyba nawet lepiej niż osoba "za". Tak wielce pasjonujące seriale, celebryci, no i oczywiście oni- "politycy". I co to jest takie ciekawe. Seriale- czytać codziennie, oglądać wymyśloną, prostacką fabułę. Jest tak naprawdę kilka, dosłownie kilka dobrych seriali w Polsce- np. Ranczo, Miodowe lata, ale tam nie ujrzycie prawdziwych aktorów takiej Cichopek, czy Zając... Z nudów, bo coś trzeba oglądać. Nie, to nie jest dobra wymówka, jak wam się tak nudzi to wchodzicie na tego bloga codziennie i uczcie się tych artykułów na pamięć. Wszystko lepsze... Nie no na pewno nie każdy taki jest, ale mówię to do tych, którzy codziennie śpieszą się do domu, żeby o 14:00 włączyć Polsat i obejrzeć wiadomo jaki serial. Ale to nie wasza wina, wy tak przywykliście. Starsi oglądają, bo kiedyś nie było, młodzi bo to rodzinne. Ale wiecie to można zmienić. Nie każdy ma telewizję! Wiem to szok. Ja nie mam. I jest mi z tym bardzo dobrze. No tak czasem tęsknie za wyreżyserowanymi dyskusjami jury w talent show, albo kłótnią u jakiejś blondynki, codziennie w innych szpilkach, to mogę to wszystko zobaczyć w Internecie- za darmo i to co naprawdę chcę obejrzeć, a nie to co oferuje mi telewizja.( jest wiele programów o których się głośno nie mówi..) Mają pieniądze tylko i wyłącznie od was. I w każdej chwili mogą je stracić. To zależy tylko od ludzi. No, ale ktoś musi zarabiać- powie zaraz jakaś staruszka, albo - To moja ulubiona gwiazda- rzeknie nastolatka i doda- Ona musi zarabiać- Przecież śpiewa, tańczy i nawet jeździ na łyżwach...
Politycy też by nie istnieli gdyby nie media, a wiecie bez kogo media nie istnieją... bez was moi drodzy. A więc jak zawsze wszystko w waszych rękach.  A poza tym trochę to dziwne jak można głosować na kogoś, kto ma decydować i mieć wpływ na wasze życie tylko na podstawie debaty w telewizji i plakatów na przystanku autobusowym, ale o utopijnej demokracji następnym razem. I pamiętajcie żeby być kontrowersyjni.


Pan Roman
 Jest w Łodzi osoba, która codziennie w różnych częściach miasta nagrywa bądź fotografuje kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Pan Roman to emeryt w wieku 66 lat, jest mieszkańcem naszego miasta – potwierdza  Marzanna Boratyńska z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. – Najczęściej rejestrowane przez niego wykroczenia to: rozmowa przez telefon komórkowy, jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, niestosowanie się do znaku B-36 (zakaz zatrzymywania), niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej, czasem jazda bez włączonych świateł mijania czy też niestosowanie się do linii P-4 (linia podwójna ciągła). Wśród wykroczeń zarejestrowanych przez pana Romana jest również nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na oznakowanym przejściu dla pieszych. Średnio w miesiącu pan Roman zgłasza 30-35 spraw, w których następnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające.
Większość tych spraw kończy się ukaraniem mandatem karnym, sprawy, w których z różnych przyczyn nie nałożono mandatu karnego swój finał znalazły w sądzie – mówi Boratyńska. Na łódzkich forach internetowych wrze. Internauci chcą zdobyć dokładne dane pana Romana, by pokazać mu, co myślą o jego obywatelskiej postawie.



No to bardzo ciekawe jest...:) Tomorrow is waiting for your smile:)
Co by było gdyby okazało się, że istnieje jutro. I czeka. Codziennie czeka na Twój uśmiech.
Obudź się po dobrej stronie łóżka. Może jutro jest smutne codziennie, ponieważ cały dzień( dzień dnia i jego codzienność?)czeka na to, a tu nic. Więc zróbmy jurze radość i uśmiechnijmy się od razu jak się obudzimy, i trzymajmy ten uśmiech cały dzień, i dzielmy się nim z innymi, a może wtedy jutro uśmiechnie się do nas...?
Zrobiło się amerykańsko...


I nie do końca tytuł strony ma się do tego videobloga. No bo każdy z nas jest lekko stronniczy. We wszystkim co robi. Każdego dnia. Wstanie prawą nogą jest lekko stronniczy, no bo czemu nie wstał lewą:)
Śniadanie nawet jest lekko stronnicze- corn flakes, czy może Nesquik? Co byśmy nie wybrali jesteśmy lekko stronniczy. I to taki wstęp do sezonu LS. A jak ktoś zainteresowany prototypem LS, to polecam, bo warto lekkostronniczy.tv. I pamiętajcie być lekko stronniczy.
A może kontrowersyjnie? 
Raz, dwa trzy, próba kontrowersyjnie:)


Rozmowa w kiosku.
Ostatnio chciałam zwyczajnie kupić bilet w kiosku. Pukam, pukam, a tu nic. Po kilkudziesięciu sekundach nadąsana ekspedientka otworzyła szybkę i ryknęła zdziwiona- Tak?
Po jej pytaniu zerknęłam zdezorientowana, czy na pewno stoję przed tak zwaną "budką ruchu". Tak zgadza się. Więc- Poproszę bilet 20 minutowy. I z tym nie było problemu, ale z gumą do żucia już tak. - A i jeszcze gumę Orbit. I to już był mój błąd, ponieważ zachmurzona pani wydrukowała rachunek, a przez moją "gumę" proces ten się znacznie utrudnił. Sapnęła, obceniła mnie wzrokiem i spytała- Jakie?
- A obojętne- uśmiechnęłam się. Sięgnęła po paczkę i już zaczęła na nowo wbijać w kasę. Nagle zorientowałam się, że wzięła jakieś inne, nie Orbitki.- Przepraszam, ale wolałabym Orbit.
- Nie ma- sapnęła już wyraźnie zmęczona dniem( 11 rano:)- Chwilę są. Ucieszyłam się i wyjęłam portfel. I w tej chwili zadziało się coś dziwnego, różowa paczka mignęła mi przed oczami.- A jaki to smak?- spytałam miło, żeby jej jeszcze bardziej nie rozwścieczyć. 
-  For Kinds- powiedziała twardo.
 To ja chyba Tik-taki poproszę...:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz