niedziela, 24 listopada 2013

Wakacje w kurorcie- recenzja.

Wakacje w kurorcie-  (ang. Private Resort) -amerykańska komedia z 1985 roku w reżyserii George'a Bowersa. Wyprodukowany przez TriStar Pictures

Obsada

  • Emily Longstreth jako Patti
  • Karyn O'Bryan jako Dana
  • Rob Morrow jako Ben
  • Johnny Depp jako Jack Marshall
  • Andrew Clay jako Curt
  • Hector Elizondo jako Maestro
  • Dody Goodman jako pani Rawlings
  • Leslie Easterbrook jako Bobbie Sue
  • Michael Bowen jako Scott
  • Hilary Shepard Turner jako Shirley
  • Jill Selkowitz jako Edna


Dwóch młodych, przystojnych chłopaków przyjeżdża do luksusowego ośrodka wypoczynkowego w Miami na Florydzie. Zasadniczo ich jedynym celem jest dobra zabawa i poznania jakiś dziewczyn. Podczas czterodniowego pobytu wplątują się w aferę z kradzieżą drogiego kamienia, elementu biżuterii jednej z kuracjuszek. Maestro jest sprytnym i dość wyrafinowanym złodziejem, jednak chłopcy głupi nie są. Nie chcę spoilerować, więc nie zdradzę jak się zakończy, ta szalona, ale jakże zabawna gonitwa hotelowa.
Moim zdaniem jest to jeden z lepszych filmów jakie widziałam, oczywiście nie pod względem realizacji 
(technicznej, montaż, itd, która np. do Django, czy Wielki Gatsby nie dorównuje nawet w połowie), ale aktorstwa oraz czystego komizmu. Musze przyznać, że praktycznie przez cały film dusiłam się ze śmiechu, a zwłaszcza przy końcowym pościgu, ciągłym obrywaniu ochroniarza oraz niesamowitym szczęściu głównych bohaterów, a także tej potęgującej wszytko muzyczce w tle. Po prostu ukazanie tak wyraźnych scen komicznych oraz przerysowanych cech i pewnego rodzaju ról społecznych( np. ochroniarza) było świetne. Nie widziałam jeszcze filmu, w którym właśnie role społeczne i pewnego rodzaju warstwy społeczeństwa zostałyby tak dobrze pokazane. Można to spokojnie zaliczyć do geniuszu filmowego. 
Jeśli chodzi o naszego, kochanego Deppa to biorąc pod uwagę, że była to jego druga rola w pełnometrażowym filmie... to wow. Gratulacje dla reżysera( George Bowers), bo wybór Deppa do tej roli był genialny. Jego niewinne i słodkie miny, które jeszcze bardziej drażniły pedantycznego ochroniarza i nadzorce hotelu.Ochroniarza, który wiecznie podsłuchiwał swoich gości. Pasował też na nieprzejmującego się niczym, uwodzącego chłopca. Gdybym miała wybrać najlepszą scenę Johnnego z tego filmu to było by ich wiele, choć nie mogę powiedzieć, że 12:34 nie zapadło mi w pamięci... . I jeszcze oczywiście stara ciotka, która jest idealnym celem dla złodzieja, a po drugiej stronie jego rozpieszczona żona. Wszystko tak jak być powinno. Każdy element amerykanizmu jest... i chyba właśnie to jest piękne. Taki kpiący, niepoprawny humor bardzo mi się podoba. W sumie akcja filmu ogranicza się do komizmu sytuacyjnego, ale także postaci oraz staraniu się o jakąś kuracjuszkę i butelkę Jacka Danielsa. Naprawdę świetny film i Johnny pokazał na co go stać.





Zwiastun





6 komentarzy:

  1. No niestety, ale tych starych filmów prawie w ogóle nie kojarzę. Zmieniłam temat? Dlaczego tak uważasz? Ta końcówka cyklu jest jakaś taka... "łagodniejsza", bo vrutalne baśnie mi się skończyły :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo zawsze piszesz tak bardziej o psach i psich sprawach, a tu taka historyjka nagle ;) Ale fajna :)

      Usuń
  2. Oglądałam kiedyś dawno w szale miłości do Johnnego :) sympatyczny ale i głupiutki film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co nie wiem, czy ten film był głupiutki, czy nie. Ja uważam, że film musi przekraczać normy, aby był dobry, mniej skupiam się na jego "ambitności" tak zwanej, bo nie zawsze można po tym dobrze ocenić film ;)

      Usuń
  3. Dzieńdoberek :3 NN na chartykas.blog.onet.pl :3
    P.S: Nie masz ochoty na reklamę/wymianę :D

    OdpowiedzUsuń