niedziela, 10 listopada 2013

Moje postanowienia filmowe- czynne i bierne.

Ostatnio nie piszę tyle recenzji co kiedyś, ponieważ oglądam filmy, które jak sądzę nie zainteresują Was. Nie są to najnowsze kinowe produkcje, bo takowych ostatnio nie oglądam, iż uważam, że jak na razie to takie gówno jest w kinie, że nie ma co się męczyć. Absolutnie nie mam przez to na myśl, że moi czytelnicy takiego poziomu filmy lubią, ale jest to zrozumiałe, że recenzja najnowszego hitu przyciąga bardziej niż tego z przed 30 lat. Mam postanowienie, które jest po części zrealizowane, jak większość moich postanowień, żeby obejrzeć wszystkie filmy z Johnnym Depp. Tak... Tak po kolei. Pierwszy i ostatni. I przejść przez całą jego twórczość, żeby móc go w pełni ocenić(choć nie wiem czy potrafię być obiektywna co do niego). 
Widziałam 'Koszmar z ulicy wiązów' oraz 'Jeźdźca z znikąd', który niestety nie wszedł do grona nominowanych w People's Choice. I nie widzę żadnej przepaść, Johnny jak był tak jest najlepszym aktorem i jestem pewna, że to się nigdy nie zmieni. Akurat w swoim pierwszym filmie nie miał zbyt obszernych scen, ale za to w następnym 'Wakacje w kurorcie', można już rzec, że w pełni był tym kim jest teraz, choć jednak jest parę różnic. Był bardziej naturalny, choć granie chłopaków, których jedyną radością była szkoła, czy dziewczyny nigdy nie wychodziło mu najlepiej, ponieważ był zbyt nieśmiały, jednak miał( i ma) zadatki do takich ról. Czasem wydaje mi się jakby ta nieśmiałość po woli z niego wychodziła, może po prostu role jakie grał go zdeterminowały i wydaje mi się, że tylko takie już potrafi grać. Może się mylę, bo widziałam go w paru rolach, gdzie nie był ani wampirem, ani piratem, ani ekscentrycznym kuzynem...no właśnie już wtedy najlepiej pasował do takich ról jak ta w 'Benny&Joon. Czasem wydaje mi się, że najchętniej grał by w filmie nic nie mówiąc, jedynie uśmiechając się i robiąc miny, które wyraża wszystkie uczucia, choć w paru filmach było całkiem inaczej... Tak czy inaczej po wielu dywagacjach sądzę, że obecnie jak i kiedyś byłby w stanie zagrać wszystko i każdego.
A dlaczego w ogóle piszę mniej... ponieważ właśnie ukończyłam jedną stronę internetową, która najprawdopodobniej nie będzie na żadnym serwerze, ponieważ była ona jedynie pewnego rodzaju potrzebnym projektem i była na temat pewnego miasta, a konkretnie Łodzi. Teraz biorę się za tworzenie tej 'docelowej strony' w najnowszym, najlepszym, najwspanialszym programie, aby jego dzieło również takie było. Kiedy to skończę? Nie wiem, ale wiem, że wtedy zapewne 'przeprowadzę' się tam z bloga. O wszystkim powiem, jak to się będzie działo. I właśnie te sprawy mnie tak pochłaniają, że trochę mniej piszę, nawet nie mam czasu na zamieszczenie filmiku jak gram na gitarce.. A jeszcze ten film, w którym gram, na szczęście zdjęcia zostały przełożone na za jakiś miesiąc, ponieważ reżyser chce zimową scenerię i więcej wolnego czasu, którego on( a właściwie ona) też ma mało. Zaproponowałam pomoc w pisaniu scenariusza, ale nie reżyser ma własną wizję, a ja jestem 'tylko' aktorką, tak więc podjęłam decyzję, że napisze własny scenariusz do własnego filmu i może za tydzień powiem Wam o czym to będzie... a pomysłów jest wiele.
Ale się rozpisałam. Może ktoś jest zainteresowany jakąś recenzją muzyczną lub filmową, to pisać, o czym chcecie. I pamiętajcie, że już 29 listopada jest premiera najlepszego filmu 'The Wolf of Wall Street'.
I jak zawsze dyskusja w komentarzach mile widziana i małe pytanie Jak Wam minął ten 'grobowy dzień'?

Oglądaliście? :)


5 komentarzy:

  1. Z powodu szkoły nie mogłam poinformować o notce, ani pojawić się na Waszych blogach, ale teraz zapraszam serdecznie na najnowszy post na http://chartykas.blog.onet.pl/ :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam parę filmów z nim, na pewno te najnowsze, ze starszych mniej, ale też parę się znajdzie :)) Ogólnie powiem Ci, że ja akurat lubię jak dajesz recenzję starszych filmów. Te nowe można znaleźć wszędzie, a tych starszych - zawsze możesz coś polecić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, wiem, że mam dla kogo pisać :)

      Usuń
  3. Uwielbiam Benny&Joon! Mogłabym oglądać ten film codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, dzień dobry, dobry wieczór :) Zapraszam na nową notkę - trochę nudno, bo wzorzec, ale tak też trzeba :) Do tego zapraszam do zgłaszania się do reklam! PozdraVWiam! <3

    OdpowiedzUsuń