niedziela, 20 października 2013

Gra o tron, czyli 6 milionowe odcinki.

Wiem, że recenzji tego serialu są już miliony i to najczęściej pochlebne, a wiec tę notkę nazwę dywagacją, ażeby było choć ociupinkę oryginalniej i przykuwająco uwagę. O produkcji słyszałam dużo i długo. To znajomy to w internecie, każdy coś i każdy tak podekscytowany oczekiwaniem kolejnego odcinka, kolejnego sezonu. A ja zaczęłam oglądać dopiero z jakieś dwa tygodnie temu. Nastawiona byłam oczywiście na hura, ale po obejrzeniu sama nie wiedziałam co sądzić. Trochę się przeraziłam brutalnością, choć chyba bardziej tym, że właśnie ta brutalność mi się podoba, a toczące się głowy i tryskająca krew śmieszy. Oczywiście nie tylko dlatego ten serial mi się podoba. Nie jest to mój ulubiony rodzaj kina, ale fabuła jest ciekawa, choć momentami są lekkie dłużyzny,( ale i momenty pełne napięcia) ale dla fanów tego gatunku z pewnością nie będzie to zauważalne. Właśnie wczoraj skończyłam pierwszy sezon i dwa następne obejrzę na pewno. Wciągnęło mnie to całkowicie. Czemu? Nie wiem. Po prostu, z odcinka na odcinek, jak w nałogu coraz więcej i więcej i coraz więcej przyjemności mi to sprawiało. Jestem pewna, że twórcy dodali jakąś substancję uzależniająca. Czy to kwestia obsady, czy efektów tego jakże niesamowitego budżetu? Chyba obydwa, obsada choć może nie jakoś bardzo znana, muszę przyznać, że bardzo fajna, względy techniczne na najwyższym poziomie. Ogólnie widać genialny pomysł, scenariusz, dobrze dobranych aktorów i władowaną kasę. Co do ulubionych bohaterów to poza Cersei Lannister, jej brata Jaime i syna, każdy jest na swój sposób fajny, a w szczególności Targaryen Daenerys i Snow Jon.
Teraz tak króciutko o fabule serialu, bo nie chcę spoilerować:
Stworzony przez Davida Benioffa i D. B. Weissa dla HBO będący adaptacją sagi Pieśń Lodu i Ognia autorstwa amerykańskiego pisarza George'a R. R. Martina.
Większość akcji rozgrywa się w Siedmiu Królestwach, fantastycznej krainie znajdującej się na kontynencie Westeros. Przypomina wydłużony półwysep, ciągnący się od położonego na południu, słonecznego Dorne, aż po mieszczący się na dalekiej i zimnej północy Mur, osłaniający kraj przed dzikimi i 'innymi'. Od kilkunastu lat, kiedy to po buncie Roberta Baratheona, Aerys II Targaryen („Szalony Król”), został obalony, w Siedmiu Królestwach panuje pokój. Nagle umiera  królewski namiestnik – Jon Arryn. Władający państwem Robert udaje się na północ, aby mianować swym nowym namiestnikiem przyjaciela z młodości i najwierniejszego sojusznika z czasów buntu przeciw Aerysowi, Eddarda „Neda” Starka, potężnego północnego lorda władającego starożytną twierdzą Winterfell.
Serial opisuje dalsze losy najpotężniejszych rodów w grze o tron. Główne rody to: 
  1. Arryn
  2. Baratheon
  3. Greyjoy
  4. Lannister
  5. Martell
  6. Stark
  7. Targaryen
  8. Tully
  9. Tyrell

Jestem ciekawa co moi czytelnicy sądzą o tym serialu, więc czekam jak zawsze na dyskusje w komentarzach :)

8 komentarzy:

  1. Cześć Alex, Gra o Tron to jeden z lepszych seriali jakie nakręcono - wciąż się kręci kolejne - ile będzie sezonów, nie wiadomo. Polecam Ci jeszcze kilka fajnych seriali, "Boardwalk Empire" - Zakazane Imperium, leci teraz 4 sezon, rewelacja!!!, no i kończę oglądać mój ulubiony: Breakin Bad- 5 sezon :) Oba hm...kryminalne, pierwszy - gansterski z czasów Ala Capone'a i prohibicji, drugi - narkobiznes, współczesny, tyle w skrócie, dzięki za miły komentarz o Yoko Ono

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy sezon obejrzałam, w sumie wciągnęłma, dwa nastepne też i nawet nie zauwazyłam, kiedy to minęło. Na czwarty czekam niecierpliwie :D Obecnie czytam książkę - jestem w połowie 3ciego tomu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, witam! Zniknęłam na parę dni, zaszywając się w szkole, ale już powracam z nową notką, a w której... RASA MIESIĄCA! Zapraszam <3 // http://chartykas.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Juz tyle razy mialem zaczac go ogladac, ale wciaz nie moge sie przemoc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy sezon był rewelacyjny, drugi mniej mi się podobał. Trzeciego jeszcze nie widziałam, bo przez przypadek kumpela wygadała zakończenie i przeszła mi ochota na oglądanie. Zastanawiam się nad przeczytaniem książek, ale nieprędko się zdecyduję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ mnie ten serial nudzi... Serio :D

    OdpowiedzUsuń
  7. W najnowszej notce na http://chartykas.blog.onet.pl/ historia uroczego psa do towarzystwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam "grę o tron" :) Tylko szkoda, że ilekroć "przygarnę" sobie jakąś postać jako ulubioną, to ona natychmiast ginie :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń