czwartek, 18 lipca 2013

Dlaczego Polskie zespoły nie odnoszą w Polsce sukcesu?

Tune
Dlaczego? Zadałam sobie to pytanie, jakby czekając na odpowiedź i dostałam ją. Chłopak siedzący niedaleko mnie, nieznajomy, słuchał dudniącej muzyki z syntezatorów. Czemu? Bo taka muzyka nie wymaga żadnego, ale to kompletnie żadnego wysiłku intelektualnego, ani posiadania gustu, czy stylu. W sumie to nie dziwie się takim ludziom, bo jak czołowe media proponują Bajm, czy Brzozowskiego no to... Zaczyna się gdzieś na górze, gdzie króluje komercja, a trafia w zwykłych ludzi. Chociaż już sama nie wiem, czy to tylko komercja, bo w sumie na Sopocie, czy innym Orange jest pełno ludzi, więc chyba ktoś lubi Jule i Kasie X. W Polsce chyba po postu nie ma 'mody' na słuchanie muzyki. Muzyka jest za trudna, a w kraju tyle problemów, sprawy polityczne... Zauważyłam to już nie raz, że muzyka jest tematem bocznym, na który większość ludzi nie jest w stanie nic powiedzieć, a szkoda bo jest się czym chwalić. Pociesza mnie to, że jest trochę zespołów, wokalistów lub instrumentalistów, którzy wypływają z programów komercyjno-rozrywkowo-papkowych dla większości. Taka konwencja, ale czasem się uda naprawdę zdolnym. Uważam, że powinno być więcej programów, w których chodzi o muzykę, a nie durne, wręcz żałosne komentarze prowadzących. W Polsce nie ma żadnej alternatywy muzycznej, a może nie ma jej, ponieważ nikt nie próbował się o nią postarać, a jest z czego ją tworzyć. Moim zdaniem( przepraszam za pominięcie innych też fajnych zespołów) najlepsze zespoły, które znalazły się w programach telewizyjnych to Tune oczywiście i Primetime. Ten drugi niebawem wyda płytę, na razie można posłuchać epki na http://primetime.muzzo.pl/. Natomiast Tune zbliża się już do drugiej płyty.
Więc można jak się chce. Bardzo bym chciała, żeby w Polsce wykształciła się jakaś hmmm tendencja? do słuchanie prawdziwej muzyki, bo, powiem kolokwialnie, to wiocha słuchać Rafała, czy Julki. Może ten argument przemówi do niektórych.  Po prostu trzeba myśleć. Choć jeszcze gorsze jest słuchanie np. Guns n Roses dla stylu. To już debilstwo! A niestety wśród młodzieży jest taki nurt jak noszenie koszulki Nirvana, bo ma fajne logo... Ahhh, brak słów.
Mając tylu zdolnych muzyków, dlaczego w Polsce króluje Maryla?! Przez was. Tych co dają jej do myślenia, że jest najlepsza, a taki Tune to już zbyt trudne w odbiorze. Dlaczego większość zna Opole, a nie wie co to Impact? Dlaczego? Moim zdaniem jest alternatywa w Polsce, która mogłaby się nawet stać głównym nurtem, ale po części nikt tego nie chce, ale ci co nie chcą, to dlatego, że mają totalną papkę w głowie. Więc radzę uważać na telewizję. Komercja przemieszana z niewiedzą, ale można to zmienić, to zależy tylko od nas.
Więc dlaczego polskie zespoły jeszcze nie odniosły sukcesu w Polsce... Do dzieła, bo jest wiele zdolnych Polaków, ale muszą mieć jakąś szanse na pokazanie się. Dziwi mnie fakt, że np. Riverside, genialni ludzie, odniósł za granicą dość duży sukces, a w Polsce kojarzy go co dziesiąta osoba. Cudze chwalicie, swego nie znacie. 
Chociaż myślę, że w dzisiejszych czasach nie jest łatwo słuchać prawdziwej muzyki, bo żeby ją znać i rozpoznawać to najczęściej trzeba się też 'obracać w pewnych kręgach'. Ale czemu by tych kręgów nie poszerzyć...




Primetime









3 komentarze:

  1. Nie zgodzę się, że muzyka jest tematem pobocznym. Przecież młodzież często rozmawia z rówieśnikami o muzyce! Czasem ową "muzyką" jest wprawdzie Justin Bieber... Większość moich znajomych słucha rocka dla stylu.
    I ok, Justin Bieber to jest bez wątpienia masakra, jak zresztą większość tego, co leci na wszelkich MTV. Ale jeśli chodzi o Marylę (zakładam, że chodziło o Rodowicz) czy nawet Bajm, to moim zdaniem trochę przesadziłaś. Może nie jest to Mozart, ale Maryla Rodowicz śpiewa przecież teksty Osieckiej; ok, bywa kiczowata. Ale jest tam przynajmniej jakiś tekst.
    Nie znam się jakoś bardzo na muzyce. Wkurza mnie, że "Pięćdziesiąt twarzy Greya" jest popularniejsze od "Zbrodni i kary"; może gdybym miała do muzyki taki stosunek jak do literatury, zrozumiałabym lepiej Twój post. Ale moim zdaniem warto jej słuchać dla przyjemności i jest to ok, póki nie uznaje się siebie za krytyka muzycznego.
    Wydaje mi się, że próbujesz narzucać swoje gusta, mówiąc o "prawdziwej muzyce". Wybacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem jak fanki One Direction, czy Biebera, które po skrytykowaniu swojego guru atakują. Po prostu wyraziłam swoje zdanie. Tyle. Próbuje tylko przemówić ludziom do rozsądku i na kierunkować na "pełniejszą muzykę", a nie jak zasugerowałaś narzucić swoje zdanie.I nie musisz mi pisać "wybacz", bo nie poczułam się w najmniejszym stopniu urażona.
      Ale cieszę się, że wzbudzam kontrowersje, bo jak coś jest dla wszystkich to nie jest dla nikogo. :)

      Usuń
  2. Heey Dear,

    nice Blog ♥
    Maybe you like my Blog too and follow me if you want :)
    I have got also a Facebookpage:
    https://www.facebook.com/pages/Likethewayidoit/662081887154514?fref=ts
    This one you can like too if you want <3

    Love ♥
    likethewayidoit.de

    OdpowiedzUsuń