środa, 3 lipca 2013

Dlaczego Polacy nie czytają książek?

Współczuję Polakom takim typowym z krwi i kości. Przed pisaniem tego artykułu weszłam na stronę z sondażami dotyczącymi czytelnictwa w Polsce. Nie dość, że wyniki były załamujące, wręcz żenujące to oczywiście jak na internautów przystało kłótnia w komentarzach. Niby wszystko ładnie, bluzgi ubrane w grzeczne 'Pozdrawiam', owszem poziom wyższy niż na jakiejś wirtualnej, czy innym Onecie. Ale jednak jest. I to jest właśnie odpowiedź, dlaczego Polacy nie czytają. Wydaje mi się, że w tym kraju każdy woli równać w dół. To znaczy prowadzić durne dyskusje na portalach społecznościowych, nie wychodzić z domu, nie wyjeżdżać na wakacje i oglądać poniżające seriale o ludziach z marginesu. To nie jest dobre rozwiązanie interesować się takimi sprawami, bo one istnieją. Nie myślcie ciągle jak to zamaskować, nie myślcie jak to zmienić, myślcie jak temu zapobiec. Dlaczego w Szwecji lub Norwegi praktycznie każdy czyta, tyle co w Polsce 11% społeczeństwa od 15- 60 lat.  Wydaję mi się, że to po prostu mentalność, myślenie, a może inne czynniki. Sądzę, że tamte społeczeństwa są na wyższym poziomie rozwoju, bo tak jest. Są obywatelskimi społeczeństwami. Pytanie tylko, czemu tak jest? Na to wpływa wiele czynników, począwszy od średniowiecznej Polski. Jednak jak to zmienić prosto i gładko. Przede wszystkim czytać. Czytanie jest podstawą rozwoju. Kształtuje ludziom charakter, osobowość i zdolność myślenia. Podobno ludzie, którzy czytają książki więcej osiągają w życiu zawodowym jak i prywatnym. Udaje im się to, bo po pierwsze ich mózg lepiej pracuje, są bardziej kreatywni i asertywni, mają większe doświadczenie życiowe, a po drugie obracają się w określonych kręgach. Najczęściej ludzie czytający mają i takich przyjaciół. Równają do góry.
Wydaje mi się, że Polacy nie są dobrymi dyplomatami, to znaczy nie potrafią zjednać sobie ludzi przy, których muszą być spięci, skupieni i wykazywać się inteligencją, więc równają w dół, do osób, którym nie muszą imponować. Nie koniecznie nie są elokwentni, ale taki wizerunek swojej osoby budują.
Także, czytanie jest bardzo ważnym elementem życia. Dzięki czytaniu mamy więcej tematów do rozmowy, więc znowu wpływa to na łatwiejsze nawiązywanie znajomości, swobodę wypowiadania i zasób słownictwa.
Nie zniechęcajcie się kiedy pierwsza książka, po którą od niepamiętnych czasów sięgniecie nie zainteresuje Was. Szukajcie, aż znajdziecie, bo nie ma nudnych książek, są tylko nietrafni czytelnicy.




I konsekwencje tego:







2 komentarze:

  1. No coż, święta prawda... Na mojej półce znajduje się akurat 6 całkiem grubych książek z biblioteki, czytam praktycznie codziennie. Ci, którzy "równają do dołu", uważają pewnie, że czytanie książek jest dla nudziarzy, bo przecież lepiej pooglądać telewizję, czy pograć w grę komputerową.

    Nieczytanie książek powoduje, że w większości komentarzy na forach są nie tylko "bluzgi", ale także błędy ortograficzne w najprostszych słowach. Przerażające.

    Nie wyobrażam sobie nieczytania książek - to jedno z najprzyjemniejszych zajęć, a w dodatku rozwija. Mam nadzieję, że ludzie to wreszcie zrozumieją.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję się Polakiem z krwi i kości i czytam.

    OdpowiedzUsuń