poniedziałek, 25 marca 2013

Na kuli czasu.- wykres czasu od czasu.

Czas nie jest osią. Nie ma teraźniejszości, na osi, bo na tym do czego zaraz przyrównam czas to może być.
Można założyć, że czas jest przestrzenią, np. kartką. Jeśli narysujemy oś x- poziomą i oś y- pionową, powstanie nam wykres czasu od czasu. Czas bez problemu możemy określić na osi x. Zaznaczamy punkt O. Wbijamy cyrkiel w punkt O i zaznaczamy łuczek wybranej długości po obu stronach od punktu. Po prawej stronie, przyjętej jako przyszłość i po lewej przyjętej jako przeszłość. I teraz widać, że teraźniejszość nie ma. Jest tylko punkt( sekunda, załóżmy), na którym można sobie zbudować subiektywne spojrzenie. Teraźniejszość, źle zatemperowany ołówek, który rozciągnął nam błędnie punkt O, tworząc iluzję teraźniejszości. Ale została nam jeszcze oś y, pionowa, ciągnąca się w zakładaną górę wykresu. Jeżeli na osi x panuje czas mierzony w sekundach, to dlaczego na osi y od osi x nie może być również. Zaznaczamy więc punkt O na osi y. I znowu wbijamy w ten punkt cyrkiel i zaznaczamy łuczki tej samej długości. "Na dół" i "do góry", czyli...? Zaraz podróż w czasie. Przemieszczenie, które nastąpiło na osi y. To znaczy może nastąpić, bo na razie są tylko punkty. Nie umiemy się przemieszczać nawet po osi x, to znaczy tylko "w prawo", ale w lewo- nie. Lewo nas samo pcha do przodu, a my nie potrafimy nic z tym faktem zrobić. 
Teraz narysujmy drugą oś y, na tej samej osi x. Właściwie to nie drugą, bo musiała by to być oś od x y1. A przecież będzie ona znowu 1, będzie lustrzanym odbiciem. Chociaż nie do końca, bo będzie podlegać takim samym prawom jak pierwowzór. No dobrze na niej możemy powtórzyć całą czynność z cyrklem. I znowu powstają odcinki AB. Teraz wystarczy tylko połączyć punkt A osi y pierwowzoru z punktem A osi y odbicia. Zaczyna powstawać pewnego rodzaju płaszczyzna, a może kula. 
Poza tym jeśli czysto matematycznie na zwykłym wykresie, gdzie mamy oś x i oś y naniesiemy punkt, wynoszący dowolnie np. x= 5, y= -2, ten punkt nie będzie się znajdował na żadnej z osi, ale w przestrzeni, na płaszczyźnie od osi. Więc może bez problemu, bez rysowania poprzednich schematów i wykresów czasu od czasu można przemieszczać się pomiędzy osiami. Więc może czas nie jest osią, ale płaszczyzną, a jeśli narysujemy mnóstwo takich schematów, zacznie powstawać siatka.(stera) Kula.
Na przykładzie globusu, jest niezliczona ilość południków i równoleżników. 
Może widzimy czas jako oś, bo przemieszczamy się po jednym z nich, ale jeśli się przyjrzymy, to dostrzeżemy fakt, że jesteśmy na...kuli.

sobota, 23 marca 2013

Gbur.Rasista.Stereotyp-mieszanka wybuchowa.

Stop. Chyba wiem. Tak, chyba odkryłam o co chodzi gburom. Oni po prostu chcą nawiązać znajomość, ale nie potrafią. Może trzeba im w tym trochę pomóc. Akcja gbur. Jeśli kiedykolwiek zagada do ciebie gbur, to może mu się podobasz, polubił się i chce się zaprzyjaźnić, a może nie. Ale nigdy nie wiadomo, więc ja nadal nie ogarniam gburów, ale wiem jaki może być ich cel. Może oni nie potrafią inaczej. A rasiści. Tych to już nie rozumiem. Ostatnio daleka znajoma, prawie nieznajoma powiedziała mi, że ona nienawidzi Żydów. Powiedziała mi to po rozmowie o bardzo smutnym żydowskim opowiadaniu, o którym mówiłyśmy. I dodała po chwili, że ma wielki problem, bo Jezus był Żydem, a trzeba wiedzieć, że jest ona osobą wielce wierzącą;) i nienawidzącą żydów...Jadąc ostatnio komunikacją miejską usłyszałam rozmowę gimnazjalistów, to znaczy połowy nie zrozumiałam, bo nie znam slangu 15 latków i niektórych wulgaryzmów, ale zrozumiałam, że chcieli oni spisać jakąś pracę, która miała być zrobiona samodzielnie na oceną. ? To po co oni to spisują. I znowu. Nie rozumiem. Skoro mają to zrobić sami, to oznacza, że ta praca ma sprawdzić ich umiejętności, a nie kolegi, czy koleżanki. Więcej nie usłyszałam, bo dudniąca muzyka z ich telefonów i krzyk jakiejś staruszki zagłuszył ich słowa. Ludzie są dziwni. Jedyny gatunek, który prowadzi się do zagłady.
Jeszcze jedna sprawa, której nie rozumiem to po pierwsze dlaczego ludzie wierzą we wszystko co wciskają im media( nie wszyscy ludzie na szczęście:) i dlaczego myślą, że jak nie mają tego co ma większość to są "niefajni".? Najgorsze są stereotypy. I tego należy się wystrzegać:) I mam nadzieję, że się lud rozluźni trochę. Stop.

środa, 20 marca 2013

Rawa Blues Festival- tak wstępnie co będzie.


Heritage Blues Orchestra

Ten zespół, debiutujący w 2012 roku albumem And Still I Rise, nominowanym do GRAMMY Awards (2012) i Blues Awards w kategoriach „Najlepszy album” i „Najlepszy album tradycyjnego bluesa” (2013) wdarł się przebojem na rynek!
Założony przez muzycznego samouka wokalistę i gitarzystę Juniora Macka, tworzy wielobarwny konglomerat muzyki i osobowości, któremu wyrazistość nadają: gitarzysta i wokalista Bill Sims, Jr. i jego córka, wokalistka Chaney, saksofonista Bruno Wilhelm - wszechstronny muzyk, który zdobywał doświadczenie współpracą z przedstawicielami jazzowej awangardy i muzykami afrykańskimi oraz odkryty przez słynnego Sugar Blue, harmonijkarz Vincent Bucher. Istotny wymiar brzmieniu zespołu nadaje sekcja dęta z suzafonem. Taj Mahal powiedział o nim: „Elegancki, wspaniały i orzeźwiający!”, co powinno stanowić wystarczającą rekomendację dla ich występu.
Heritage Blues Orchestra, w pełnym składzie będzie gwiazdą tegorocznej, 33. edycji Rawa Blues Festival, 5 października 2013 w Spodku w Katowicach!


Keb' Mo' 




O jego pozycji we współczesnej historii bluesa a właściwie - afroamerykańskiej muzyki popularnej świadczą 3 nagrody GRAMMY Awards (za Just Like You, Slow Down Keep It Simple) i 5 nominacji w latach 1997-2002 do tego prestiżowego trofeum płytowego czy też tytuły „Bluesowy artysta roku” (W. C. Handy) Blues Awards.
Każdy album Keb’ Mo’ to owoc wielu miesięcy pracy nad realizacją, przetwarzaniem i doskonaleniem pomysłów. Ale jest on przede wszystkim utalentowanym artystą, który potrafi uniwersalizować elementy afroamerykańskiej muzyki ludowej, gospel, blues i r&b, tworząc z nich produkt kultury muzycznej skutecznie konkurujący z ogromną ofertą dynamicznie powstających i rozwijających się nowych trendów czarnej muzyki. Jego utwory wykonują m.in. B.B. King, Buddy Guy i Joe Cocker.
Koncertował na kilku kontynentach, także w Europie, potwierdzając swoją renomę wyjątkowego artysty nie tylko bluesowej sceny, toteż spodziewać się można, że jego występ na Rawa Blues Festival będzie niebywałą atrakcją.


The Stone Foxes



Młodej kalifornijskiej rockowej i bluesrockowej krwi niezwykle rzadko mamy okazję słuchać u nas na żywo. Kwartet The Stone Foxes istnieje 8 lat i rezyduje w San Francisco. W muzycznym tyglu tego miasta, z bluesa - standardów Slima Harpo, Muddy Watersa i Willie’ego Dixona oraz rocka powstała ich muzyka, spowita intensywnymi elektrycznymi, czasem akustycznymi, gitarowymi brzmieniami. Trzeci album Small Fire wydany w tym roku, ukazuje jego najnowszy intrygujący wizerunek, który muzycy gotowi są zawsze rozwijać najpełniej na scenie, w bezpośrednim kontakcie z publicznością.
The Stone Foxes będzie gwiazdą tegorocznej, 33. edycji Rawa Blues Festival, która odbędzie się w sobotę, 5 października w katowickim Spodku.

niedziela, 17 marca 2013

Zawsze- 10 nieokreślonych, określających życie zasad.


  • Zawsze stojąc na biegunie północnym robiąc krok w obojętnie którą stronę, będzie to krok ku południowi.
  • Zawsze możesz spełnić marzenia.
  • Zawsze jesteś nieobiektywny.
  • Zawsze kanapka upadnie masłem na podłogę.
  • Zawsze otwierając lek otworzysz od strony ulotki.
  • Zawsze artysta będzie uwielbiany przez jedną osobę.
  • Zawsze artysta będzie nierozumiany przez tysiące.
  • Zawsze artysta nie będzie się tym przejmował.
  • Zawsze w sobotę obudzi cię pies sąsiada.
  • Zawsze nie będzie zawsze, bo to jest tylko subiektywne odczucie splotu chwili. Zawsze tyczy się każdej cząsteczki i żadnej.

środa, 13 marca 2013

O co chodzi gburom?- czy oni chcą utopi?- Kolejny argument braku teraźniejszości.

Za nim o gburach i innych dziwnych przypadkach, chcę podać kolejny dowód na to, że teraźniejszości raczej nie ma. Bo chyba każdy wie, że jest prędkość światła, ale może być prędkość jeszcze szybsza. Naukowcy jakiś czas temu to potwierdzili, lecz później zrezygnowali z tej teorii. Jeśli istnieje, a raczej zostanie upubliczniona, to nie będzie ona szybsza w przyszłości od prędkości światła, ale będzie się cofać. Dlaczego nie zatrzyma się? Skoro na osi czasu mamy
past         now           future
Patrząc na oś, cofając się za przyszłością mamy teraźniejszość. Ta prędkość cofała by się. Jakby pominęła jeden z etapów, a może nie pominęła, bo po prostu go nie ma, lub czas nie jest osią, ale płaszczyzną...

Idę sobie po łódzkiej Manufakturze, godzina 11:00 i co myślicie, że musi być spokojnie. A skąd, wszyscy biegną, a ja jak ta kretynka idę... Ale nie zaraz może to z nim coś nie tak, bo moi znajomi też idą. Przeważnie nasi południowi biegacze, są "wypuszczeni" na lunch( to ma być lunch, jak byście sobie zobaczyli londyńskie lunche). Zauważyłam, że mają na posilenie się i poplamienie garniturów jakąś godzinę. Przeważnie obsługa w Coffee Heaven tłucze tylko dwa kubki w tej porze. A lunchowicze jeszcze na nich krzyczą. Ja nie wiem o co chodzi gburom. Staram się pojąc ich logikę, ale nic pustka, żadnych gburowatych myśli. Chociaż ostatnio tak sobie pomyślałam, że może on chcą utopi, idealność w każdym calu. No to rozumiem z takimi poglądami można by się załamać, chociaż chyba jednak czegoś nie rozumiem. Np. te mityczne kłótnie u lekarzy. Liczy się numer, czy godzina, a może kto pierwszy. Ludzie, o co w tym chodzi. I to artyści są dziwni...? Znam taką jedną kobietę, która skończyła geografię, wyszła za mąż za geografa, nie ma dzieci, nie ma życia. I co jak mam jej powiedzieć, jak ona się pyta czemu nie ma znajomych,- No może dlatego, że jak tylko wchodzisz do pokoju to wszyscy się boją, bo ciągle krzyczysz. Nie no słuchajcie naprawdę, ona nawet jak się próbuję uśmiechnąć to ma taki wzrok gotowy do ataku. I o co tu chodzi pytam się znów. Najbardziej zaskakujący jest fakt, że ci ludzie mają całkiem fajne życie, ale wkurzają się innymi.
No bo ten pan jest czarny, tamten jest ateistą, a ci to w ogóle wstyd mówić...  To co mamy im na wszystko pozwalać? A może kropelka tolerancji nie zaszkodzi:) A o to receptura, pierwszy raz ujawniona;)







           

sobota, 9 marca 2013

Względność czasu- nie ma teraźniejszości.

Czas jest bardzo względnym pojęciem. Pierwszym i najprostszym dowodem potwierdzającym to jest zmiana czasu z zimowego na letni i odwrotnie. Zastanawia mnie trochę, który jest ten właściwy. No bo chyba czas jest względny, skoro wystarczy, że przestawimy wskazówkę do przodu, lub do tyłu. Czas łączy się z czasami gramatycznymi. Wyznacza nam teraźniejszość, ale co jeśli ona nie istniej? Co jest teraźniejszością?- spytałam kiedyś polonistkę. Nigdy nie rozumiałam dlaczego oni dzielą tak dziwnie czas na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Może dlatego, że według założenia czas jest osią, a jeśli jest płaszczyzną... A co do teraźniejszości, jak ona może istnieć, skoro to co teraz piszę i moment w jakim to robię już nie istniej, to znaczy jest przeszłością. Polonistka spojrzała się na mnie ze zdziwieniem i odburknęła- Jak to? Przecież teraz rozmawiamy, czas teraźniejszy. Robimy to. Teraz.

 Jej obojętność mnie zadziwiła. Jak mogła nie zrozumieć, a co ją pytam. A może nie chciała zrozumieć, bo wtedy podważyłabym jej dotychczasowe, powierzchowne spostrzeganie świata.

Ona po prostu wzięła zbyt duży obszar czasu, na którym nie widać tego problemu dokładnie. Tylko rozległe obszary takie jak, rok, wiek, era mówią o teraźniejszości, ale prawdy trzeba szukać u źródła. W najmniejszych pikselkach. Załóżmy, że najmniejszym fragmentem czasu, odczuwalnym świadomie dla człowieka jest sekunda. I teraz, nie możemy jej doświadczyć w pojedynczych sekundach, jedynie kiedy połączymy je w szerszy obszar czasu np. dzień. Więc skoro, nie możemy ich doświadczyć(sekund) pojedynczych, które budują teraźniejszość, to pojawia się pytanie, czy w takim razie istnieje teraźniejszość, czy tylko subiektywne spojrzenie na jej większy obszar czasu, który sprawia wrażenie, tworzy iluzję teraźniejszości. Ten przykład skojarzył mi się z anarchistami, którzy nie uznają żadnej władzy, ale jej produkt- np. pieniądze i owszem. To jest tak samo jak teraźniejszością. Bo w teraźniejszości, nie widzimy małych pikselków, ale dostrzegamy duże, a u anarchistów jest odwrotnie, nie uznają ogólnej władzy( duży pikselek), ale uznają jej produkt( mały pikselek)
A Wy co o tym sądzicie?
Czy teraźniejszość istniej, czy właśnie ustanowiłam nową teorię...

poniedziałek, 4 marca 2013

Zza kulis Tune- zdjęcia:) Gdzie, kiedy?- koncerty Tune

Adam Hajzer- informatyk, gitarzysta- mój ulubiony, ukochany.


Tune- ożywiony w nocy:)








Jakub Krupski- najsłodszy wokalista jakiego znam...




Fenomenalny zespół, przyciągający uwagę frontman i niezaprzeczalnie wybitni muzycy.
Jeśli chcielibyście się przekonać, że to prawda, to macie okazję!


Po prostu wybierzcie swoje miasto:)









piątek, 1 marca 2013

Co zrobić w przypadku zagrożenia życia.


Co zrobić w przypadku zagrożenia życia.


- Skończyły mi się żelki!             Wejdź na coolturalny-tygodnik.com 

-Pies mi pogryzł kapcie!             Wejdź na coolturalny-tygodnik.com 

-Chomik mi umarł!                     Wejdź na coolturalny-tygodnik.com 

- Zerwała się struna od gitary!    Wejdź na coolturalny-tygodnik.com

- Obama nie odpisuje!                Wejdź na coolturalny-tygodnik.com 

- Wazon się rozbił!                     Wejdź na coolturalny-tygodnik.com 

-Czołg przejechał mi iPad!          Wejdź na coolturalny-tygodnik.com 

- Lekarz zakazał mi czekolady!   Wejdź na coolturalny-tygodnik.com

-Muzyka przestała istnieć!!!        Wejdź na coolturalny-tygodnik.com 

Profilaktycznie wejdź na coolturalny-tygodnik.com już teraz.