środa, 27 lutego 2013

Architektura Dubai'u. O Emiratach Arabskich.


Dubaj


Miasto w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, stolica emiratu Dubaj. Dubaj przyciągnął uwagę świata dzięki nowatorskim i ambitnym projektom budowlanym, imprezom sportowym, konferencjom i rekordom Guinnessa.
Większość populacji Dubaju to obcokrajowcy m.in. z Azji Południowej i Azji Południowo-Wschodniej. 25% populacji ma korzenie irańskie.

Ekonomia

Dubaj oraz Deira (niepodległa w tamtym czasie) stały się bardzo ważnymi portami dla zachodnich firm. Większość nowych centrów finansowych zostało wybudowanych na terenie portu. Dubaj budował swoją pozycję jako ważnego punktu na trasach transportowych w latach 70. i 80. XX. Obecnie miasto jest ważnym ośrodkiem i portem turystycznym (Jebel Ali wybudowane w latach 70. XX wieku – największa stworzona przez człowieka przystań na świecie), ale także jest ośrodkiem dla przedsiębiorstw informatycznych oraz finansowych razem z nowym Światowym Centrum Finansowym – Dubai International Finance Centre (DIFC). Transport lotniczy jest kontrolowany przez, założoną przez rząd w 1985Emirates Airline. Linia ta posiada swój główny port tranzytowy na Dubai International Airport, w roku 2005 przewiozła 12 000 000 pasażerów.




Budownictwo


Od 2000 roku rząd Dubaju zainicjował mnóstwo odważnych i nowoczesnych projektów w całym mieście, głównie w Mina Seyahi, niedaleko Jumeirah i Jebel Ali. W wielu regionach niełatwo ujrzeć dubajskie niebo bez przynajmniej jednego dźwigu. Eksperci uważają, że 30% wszystkich światowych dźwigów znajduje się w Dubaju. Budowanie w ZEA to szybszy proces niż w krajach zachodnich. Dzieje się tak głównie dlatego, że emigranci z Indii pracują za mniejsze wynagrodzenie niż pracownicy w innych krajach. Główną przyczyną boomu budowlanego w Dubaju jest chęć rządu uniezależnienia się od dochodów z wydobycia ropy, która może wyczerpać się już w 2010 roku. Promowana jest turystyka – budowany Dubailand oraz inne projekty z ogromnymi centrami handlowymi, parkami rozrywki czy stadionami. Inną przyczyną boomu jest zmiana prawa w 2002, które zezwala obcokrajowcom na posiadanie własności w Dubaju. Największymi firmami budowlanymi w Dubaju są Al Nakheel Properties i Emaar Properties.





Transport lotniczy

Dubai International Airport jest chlubą dla linii Emirates. Port w Dubaju wygrał wiele nagród za profesjonalizm i znakomite usługi i architekturę budynku. Trzeci terminal, przeznaczony wyłącznie dla obsługi linii Emirates, został ukończony w 2009, dlatego podwoiła się dotychczasowa pojemność portu, został on przystosowany do obsługi samolotów Airbus A380. Drugi port lotniczy ulokowany jest w Jebel Ali (nazwę zmieniono na Dubai World Central International Airport, chociaż w IATA kod pozostał JXB) wraz z Jebel Ali Airport City, którego budowa rozpoczęła się w 2005 roku. W przeciągu 20 lat port ma osiągnąć zdolność przyjęcia pasażerów do 120 000 000 w ciągu roku, pokonując tym samym największy port Hartsfield-Jackson International Airport w Atlancie (88.4 mln pasażerów w 2005 roku).



Jeśli ktoś był, widział, słyszał. Chce się podzielić, lub nie... Niech pisze:) O Dubai i nie tylko.
Burj al arab.
Utopijne miasto.
A tak to widzi chomik.


















Ale najbardziej niezwykła jest architektura Dubai'u...





sobota, 23 lutego 2013

Zza kulis Tune

Na sali było pełno dymu. W powietrzu unosiły się tajemnicze zapachy. Niektórzy stali blisko sceny, a inni na końcu sali siedzieli przy stoliczkach i nie zważając na nic dyskutowali na przeróżne tematy. Dziennikarze chodzili nerwowo rozmawiając przez telefon. Było strasznie gorąco.Wyszłam na chwilę do barku. Wracając minęłam się w drzwiach z osobą, dla której tu przyszłam. Czterech muzyków weszło na scenę. Błysnęło czerwone światło przechodzące w różne kolory tęczy. Łyk wody po czym rozległ się pierwszy dźwięk gitary zagrany przez Adama. Czekaliśmy już tylko na jedną osobę. I czekaliśmy. Drugi łyk wody.
Czarna postać weszła na scenę. Ciemna kurtka, ciemne buty i spodnie. Jedynie szalik był ciut jaśniejszy. Chwilę miał wzrok spuszczony na dół, słuchając braw, które rozległy się po jego wejściu. Spojrzał na nas. Miał tak przenikliwy wzrok, że wydawało mi się, że dostrzega nasze myśli. Jakub Krupski najbardziej charyzmatyczny wokalista. Jego głos rozległ się po całej sali, dotarł wszędzie. Nawet jeśli ktoś nie chciał słuchać, nie chciał patrzeć, to nie mógł. To było jak hipnoza stająca się za chwilę niezbędnym tlenem.
Niektórym się podobało, chcieli więcej i więcej, a inni mdleli z nudy.
Sądzę, że był to incydent godny pożałowania i niezbędny do przeżycia...
4 Tune






niedziela, 17 lutego 2013

Bo pies też człowiek

Na moim blogu rzadko można spotkać artykuł o zwierzętach. W sumie ten chyba jest pierwszy. Ponad połowa czytelników zapewne ma psa. Nie niekoniecznie psa, może to być kot, papuga, kanarek, świnka morska, lub chomik. A może ktoś posiada wiecznie milczące rybki. Żadne zwierzę głupie nie jest... Nawet rybki, milczą, co nie znaczy, że nie słuchają swojej Pani lub Pana i nie próbują naśladować na swój rybki sposób. Zapewne większość osób czytając teraz ten artykuł śmieje się i z zadowoleniem spogląda na swojego zwierzaka. To dobrze. Dobrze, że tak jest. Lecz często bywa inaczej. Tydzień temu w poniedziałek, zatem 11 lutego wstałam wczesnym rankiem. Około 11:00. Długo wahałam się, czy jest sens podciągnąć rolety, czy nie. No co ja tam mogę zobaczyć. Szarość. Czasem się zdarza odcień granatu, ale tylko wtedy kiedy zbliża się deszcz. Zdecydowałam jednak ujrzeć choć skrawek świata. Lecz to co zobaczyłam wcale nie było tym czego się spodziewałam. Na ulicy panował niemiłosierny ruch. Totalny korek, przecinany rowerzystami. Cały czas ktoś na kogoś trąbił. Raz nawet wielki grubas ze Skody Combi rzucił się wyzywając na kierowcę z Mini Coopera. Nagle cały ten codzienny harmider przerwał biegnący przez środek ulicy pies. Bez nikogo! Przebiegł energicznie wywołując zdziwienie i okrzyki przechodniów. Na szczęście pędząca na przeciwko ciężarówka wyhamowała, powodując jeszcze większy chaos. Tymczasem czworonożny obywatel pobiegł dalej. Jak się skończyła jego wędrówka nie wiem. Wiem za to jedno, że ulica w godzinach szczytu to nie jest dobre miejsce dla małego kundelka.
    Pies, ani żadne inne zwierzę nie może być bite, głodzone, przywiązywane do łańcuchów i puszczane samo "w miasto". Przecież ten mały piesek mógł zginąć, z resztą nie wiem, czy tak się  nie stało. Pies też czuje ból. Pies też ma uczucia. Jeśli mamy wątpliwości, czy uda nam się go wychować, to lepiej oddajmy go w dobre ręce. Bo pies też chce miłości. Bo pies też człowiek...


Jeśli chcesz mieć wpływ na to co się dzieje i pomóc zwierzętom to odwiedź stronę:

sobota, 9 lutego 2013

When can I see you again?

Rozpryśnij się na niebieskim ekranie. Ja płynę przez salę kinową. Sny nie zmieniają się w pył.  To tylko kwestia czasu kiedy nauczymy się latać. Witam w rytmie nocy. Jest coś w powietrzu nie możesz zaprzeczyć. Kiedy znów mogę cię zobaczyć? Kiedy możemy to zrobić jeszcze raz? Dementia doprowadzasz mnie do szaleństwa. Każde nocne światło migocze. Przetrzyj oczy jesteś gwiazdą na letnim niebie. Każdy głos w mojej głowie krzyczy tak i nie. Wielka niespodzianka, jestem duchem, którego nie możesz zobaczyć. Dementia doprowadzasz mnie do szaleństwa. Jestem sylwetką goniącą tęczę, którą ujrzysz słuchając. Więc uśmiechnij się, ponieważ jesteś jeleniem w reflektorach. Bo noc skrywa swoją mroźną tajemnicę. Wystarczy, że weźmiesz oddech słodyczy. Byliśmy sami na drodze jadąc szybciej. Chcę czuć, że żyję już na zawsze. Podążaj za światłem poprzez marzenia i katastrofy. Więc biegnę, bo zabrakło mi czasu. Jestem na misji tej nocy. Muszę wiedzieć kiedy znów cię zobaczę. Nie zamykaj oczu, bo twoja przyszłość jest gotowa na to żeby lśnić. Kiedy znów to zrobimy? Kiedy znów cię zobaczę...?

4 Adam
'Hey, you moved my stump'
'I'm gonna wreck it'
'I can fix it'!

niedziela, 3 lutego 2013

"Kopia mistrza"- recenzja

   Film 'Kopia mistrza" został  wyreżyserowany przez Agnieszkę Holland. Autorami scenariusza są Agnieszka Holland, Christopher Wilkinson i Stephen J.Rivele. Jest to film kostiumowy, muzyczny, powstał w 2006r. Muzykę skomponował siostrzeniec Agnieszki Holland Antoni Łazarkiewicz. Kraj produkcji to Niemcy, USA oraz Wielka Brytania. Głównymi bohaterami filmu są Anna Holtz, w którą wcieliła się jasnowłosa niemka Diana Kruger, natomiast wybitnego kompozytora Ludwiga von Beethovena mistrzowsko zagrał amerykański aktor Ed Harris.
Film obejmuje ostatnie trzy lata życia Beethovena, jednak akcja głównie skupia się na czterech dniach , w których kompozytor kończy swoją dziewiątą symfonię. Fabuła ukazuje również losy pięknej i inteligentnej Anny Holtz. Jest ona dwudziestoletnią studentką kompozycji. Z racji tego, że jest najlepszą uczennicą, zostaje przysłana do Ludwiga von Beethovena jako kopistka. Pełna nadziei na szansę zrealizowania swoich marzeń muzycznych oraz poznania swojego autorytetu przeżywa rozczarowanie poznając samolubnego i gburowatego kompozytora.
Początki ich współpracy są trudne, lecz zmienia się to za sprawą łączącej ich pasji do muzyki. W efekcie łączy ich skomplikowany związek, opierający się na przyjaźni.
Film ukazuje także zmagania człowieka uzdolnionego muzycznie, z chorobą najstraszniejszą dla muzyka, czyli głuchotą.
Akacja wydarzeń rozgrywa się w Wiedniu w 1824r. Scenografia charakterystyczna dla tego okresu jest szczegółowo dopracowana.
Gra aktorów stoi na wysokim poziomie. Ed Harris wiernie odzwierciedla trudny charakter bohatera, którego gra, natomiast Diana Kruger brawurowo wciela się w delikatną, lecz upartą i dążącą do celu kobietę, w czasach, których takim damom nie łatwo było żyć.
   Uważam, że jest to wspaniale zrealizowany film z wybitną obsadą. Film, który przedstawia codzienność jednego z najbardziej znanych kompozytorów muzyki klasycznej. Podoba mnie się również klimat XIX- wiecznego Wiednia, w który widzowie mogą się wczuć. Sądzę, że jest to film godny polecenia nawet największym krytykom. Z chęcią obejrzę go jeszcze raz i na nowo odkryję magię świata muzyki.