czwartek, 24 stycznia 2013

Scena na wypadek deszczu

Oliver Cotton, angielski dramatopisarz, aktor i komik, pod powierzchnią absurdalnej historii o przedłużających się w nieskończoność zdjęciach do filmu o podboju Azteków, gdzie Meksyk udawany jest przez Hiszpanię, zakutego w zbroję oficera gra Amerykanin, a w rolę skorumpowanego jezuity wciela się aktor angielski, snuje cyniczną refleksję nad globalnym monopolem amerykańskiego snu i powszechną komercjalizacją kultury. Temu co amerykańsko-męskie, przeciwstawia to, co europejsko-kobiece, piętnując jankesów jako konkwistadorów masowej wyobraźni. Orężem w nierównej walce sztuki z komercją staje się u Cottona tradycja – klasyczny teatr zmaga się z kinem klasy Z, a język Szekspira kompromituje serialową papkę. Kulisami tej wojny są losy zamkniętych w filmowej przyczepie aktorów, którzy uprawiając swój błazeński zawód muszą radzić sobie z życiowymi kompromisami. Skąpana deszczem, brudna przyczepa przekształca się w teatr działań wojennych, działań w przewrotnym, tragifarsowym wydaniu.

Logo





Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz