sobota, 27 października 2012

Alex

Alex patrzyła na zaśnieżone ulice Krakowa. Obserwowała białe płatki, które z lekkością opadały na ich taras. Przyglądała się też zdenerwowanym kierowcą stojącym w korku.
- W październiku śnieg?- szepnęła sama do siebie mocno zadziwiona obrazem, który rano ujrzała.
- A no śnieg- przerwał jej rozmyślania wchodzący do pokoju Marcin.- Proszę to do ciebie- powiedział i podał jej kopertę z listem.
Dziewczyna zaczęła otwierać pakunek- O, zaproszenie do wspólnego występu z Michałem i Adamem. Super!
- A jak tam twoja babcia- spytała znów dziewczyna.- Lepiej?
- Tak zdecydowanie- mruknął Marcin i powstrzymał się od śmiechu widząc zaspaną jeszcze w piżamie dziewczynę, która całkowicie nie spodziewa się tego co ją zaraz zastanie.
- Cz ty coś przede mną ukrywasz?- spytała podejrzliwie.
- Nie, skąd że.- skłamał i znów opanował uśmiech.
- Co?- spytał znów Alex.
Niespodzianka!- rozległo się na hura i grupa przyjaciół dziewczyny zgrabnie wskoczyła do pokoju.
- A co tu chodzi?- zdziwiła się wiedząc, że nie dziś urodzin, ani imienin, ani nie ma Gwiazdki.
- Dostałem ostatnio telefon od dyrektora twojego uniwersytetu i przeszłaś do kolejnego etapu konkursu, to znaczy dyrektor dzwonił na twój telefon, ale był pod ręką i...- wytłumaczył jej Robert.
- Jej- krzyknęła  i rzuciła się do wszystkich przyjaciół, aby ich mocno wyściskać.
- To co zaczynamy imprezę!

2 komentarze:

  1. bardzo fajny Pomysł.pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Polecam wszystkie posty:)

      Usuń